poniedziałek, 5 listopada 2012

W między czasie....

gdy mnie nie było prawie wcale w necie i na blogach, nie traciłam czasu i hafciłam. nie wiele tego jest,ale zawsze coś,więc się pochwalę :D

najpierw pierniki,nie pokarzę całości,tylko etapy produkcji 



powiem wam,że pierniczki są bardzo apetyczne. tak bardzo,że w piątek upiekłam z dziećmi prawdziwe...

#################################

wyszyłam też na szybko metryczkę dla dzidziusia. siostra potrzebowała na chrzciny. a że laptopa nie było,wybrałam wzór,który na szczęście miałam wydrukowany....kolorki delikatnie inne,ale całość wyszła słodko



############################

poza tym,dostałam książkę od p.Danieli. jeszcze raz dziękuję!

Izabela zrobiła dla Jowity czapkę i szalik,ale fotki będą,jak Jowitka wyzdrowieje i wyjdzie z domu
mitenki zdają egzamin,są boskie. ledwo uratowałam,bo J chciała je sobie przywłaszczyć.....myśli,że wszystko dla niej było ;)

hafcik na mini sal już się kończy....

#############################

hm....myślałam,że będzie tego więcej.....
ale i tak się cieszę,że mam znowu laptopa! własnego!

poza tym,przypomniałam sobie hasło na glitery i znowu "oprawię" fotki na blogu hehe

pozdrawiam zaglądających!!!

2 komentarze:

  1. hmm.....nie marnowałaś czasu .....śliczne prace .
    .....fajnie że wóciłaś .
    basia

    OdpowiedzUsuń